News

Testy

Porozmawiajmy o Honorze

Dobrze przeczytaliście, porozmawiajmy o Honorze. Jak dobrze wiecie w zależności od kraju i kultury, ludzie różnie podchodzą do tej kwestii. Dlaczego w tym wpisie chcę przedstawić wam moją opinię o Honorze? Zapraszam do lektury…

Zapewne klikając, czytaj dalej, spodziewałeś się drogi czytelniku, że zajmę się czymś innym, a nie technologią. Zapewniam Was, że kwestiami honoru także się zajmę, ale teraz chciałbym się podzielić wrażeniami z użytkowania smartfonu, który miałem okazję przetestować. Przepraszam, że cię zawiodłem, ale uwierz mi, ten wpis jest wart twojego czasu.

No to …

Porozmawiajmy o Honorze

Mimo że jest to tańsza marka koncernu Huawei, to niczym nie ustępuje swojej siostrzanej marce. Miałem okazję przetestować nie dawno flagowca, czyli Honor 7. Telefon ten wywarł na mnie spore wrażenie, ale zacznijmy od początku.

Wygląd 

Przód telefonu to jedna duża tafla czarnego szkła, pod którym kryje się wyświetlacz o przekątnej 5.2 cala o rozdzielczości FullHD.

20151213_194104

U góry umieszczono standardowy zestaw czujników oraz co jest coraz bardziej popularne diodę LED doświetlającą, głośnik. Testowy egzemplarz był czarno srebrny i to zestawienie bardzo mi odpowiadało. Ogólnie stylistyka marki Honor jest bardzo ciekawa i stonowana, ale są elementy, które mnie drażnią. Obróćmy zatem nasz telefon.

20151213_194214

Obudowa składa się głównie z aluminium, ale u góry i na dole tylnej obudowy są plastikowe wstawki. U góry pośrodku został umiejscowiony aparat główny a tuż pod nim czytnik linii papilarnych. Zatrzymajmy się przy czytniku. Zawsze używam zabezpieczeń biometrycznych, ze względu bezpieczeństwa danych, jak i wygody. Tutaj bardzo szybko i sprawnie on działa i pełni jeszcze inne funkcje jak przewijanie zdjęć czy zwalnianie migawki przy robieniu selfie. Sam czytnik działa bardzo szybko i jest precyzyjny. Co mnie drażni, mimo iż logo jest stonowane i dopuszczam taki ozdobnik, to już napisy na dole są dla mnie osobiście zbędne.
Ok przyjrzyjmy się teraz z boku telefonu.

20151213_194128

Cała ramka telefonu jest aluminiowa, przez co mamy uczucie telefonu z segmentu premium. Całość jest nieco kanciasta, ale zaokrąglona, przez co w dotyku nie wyczuwamy ostrych krawędzi. Po lewej stronie umieszczono u góry tackę, gdzie możemy umieścić kartę pamięci MicroSD, oraz poniżej karty pamięci jest miejsce na kartę nanosim. Jeśli zrezygnujemy z karty pamięci, możemy telefon wyposażyć w drugą kartę sim także w standardzie nanosim. Poniżej mamy programowalny klawisz, któremu możemy przypisać dowolne funkcje.
Zobaczmy, co jest u góry telefonu.

20151213_194135

Górna krawędź zawiera gniazdo 3,5 mm mini jack dla słuchawek, mikrofon oraz czujnik port podczerwieni.
Prawa krawędź posiada przyciski głośności oraz blokady.

20151213_194145

Dolna krawędź zawiera głośnik oraz dwa mikrofony, a także złącze microUSB służące do ładowania, jak i wymiany danych z komputerem.

20151213_194155

To tyle, jeśli chodzi o wygląd.

Specyfikacja

Honor 7 posiada ośmiordzeniowy procesor taktowany zegarem 2,20 GHz oraz procesorem graficznym ARM Mali- T628. System operacyjny Android 5.0 oraz 3 GB pamięci RAM. Na nasze dane producent przeznaczył trzy wersje 16, 32 i 64 GB pamięci z możliwością rozszerzenia o dodatkowe 128 GB za pomocą karty microSD. Łączność ze światem zapewnia obsługa WiFi oraz LTE/HSDPA/EDGE. Zainstalowany modem LTE pozwala nam na swobodne korzystanie z zasobów globalnej sieci. Ekran 5.2? FHD doskonale spisuje się w każdych warunkach oświetleniowych. W dużym słońcu możemy korzystać w miarę wygodnie z naszego smartfona. Niestety ekran nie jest idealny. Chciałoby się czegoś, co ma większą rozdzielczość. Ja zawsze nie mogę się przyzwyczaić do EMUI, czyli nakładki systemowej. Mamy tutaj rozmieszczenie aplikacji w stylu IOS i muszę się przyznać wolę na ekranie głównym nie mieć wszystkich aplikacji. Przyzwyczajenie do tego mam silne i co prawda nie przeszkadza i po chwili człowiek się przyzwyczaja. Bardzo dobrą strona „Siódemki” jest bateria. W czasie kiedy testowałem jego rozładowywanie się, bateria trzymała prawie tydzień, gdzie telefon leżał w spoczynku, miał włączony moduł GSM i WiFi. Ta naprawdę dobry wynik. Podczas sporych testów urządzenie wytrzymywało blisko półtorej doby, gdzie sporo dzwonienia, internetu, a przede wszystkim zdjęć.

Tutaj Honor 7 to nie tylko ładny wygląd, czy mocne podzespoły, ale także aparat. Tutaj producent naprawdę mnie zaskoczył. Aparat robi naprawdę doskonałe zdjęcia. Do dyspozycji naszej Huawei oddał nam dwa aparaty. Tylna matryca ma rozdzielczość aż 20 MPx, a przednia 8 MPx oba aparaty posiadają diodę doświetlającą. Przyznam się szczerze, przedni aparat robi poprawne zdjęcia, szału nie ma, ale do selfie się idealnie nadaje i nie będzie się czego wstydzić. Za to tylna matryca mnie zadziwiła.

Honor 7 zdjęcie krajobrazu za moją stodołą dobre warunki

Jak widać, surowe zdjęcia są ok. Specjalnie wybrałem nie najlepsze zdjęcia, gdyż w dzień smartfon sobie radził ok i nie można się przyczepić zbytnio do jakości zdjęć.

Honor 7 zdjęcie w dobrych warunkach po deszczu.

Dopiero w momencie, kiedy mamy gorsze warunki zdjęciowe jak np. noc.

Honor 7 Dworzec Główny w Krakowie

Pokazuje, na co go stać. Nie powiem, dzisiejsze flagowce robią lepsze zdjęcia, ale tak naprawdę rewolucja zaczęła się od Honor 7. Tak naprawdę ten smartfon według mnie pokazał konkurencji, jak robić zdjęcia w nocy.

Honor 7 w domu przy świeczce

Jak widać, zdjęcia wychodzą naprawdę poprawnie i można się nimi pochwalić.

Honor 7 zdjęcie z Terra Madre

Powyższe zdjęcia są niestety jedynymi, jakie mi się zachowały po awarii dysku zewnętrznego, na którym miałem całe archiwum fotograficzne. Część zdjęć testowych udało się odzyskać, ale niestety nie wszystkie. Mogę Was jednak zapewnić, że Honor 7 jest naprawdę dobrym smartfonem fotograficznym. Z moim zdaniem zgadzają się także inni recenzenci, którzy mieli możliwość testowania tego smartfona. Na koniec zdjęcie, które mnie zaskoczyło jakością odwzorowywania kolorów.

Honor 7

Jest to pierwszy smartfon, jaki miałem w ręku, który poprawnie odwzorował barwy owocu (zabijcie mnie, nie pamiętam nazwy tej rośliny).

Podsumowanie

Mimo że Honor 7 miał swoją premierę już 2 lata temu, to do dziś jest naprawdę dobrą propozycją. Smartfon ma naprawdę mocne podzespoły i działa na nim wszystko płynnie. Codzienna praca na nim nie przysparza kłopotów, a nawet sprawia przyjemność. Jak dla mnie okres, kiedy był na testach w moich rękach, upłynął naprawdę szybko, za szybko. Początkowo nie mogłem się przyzwyczaić, ale potem z ciężkim sercem pakowałem go, by oddać po testach. Już dziś zapraszam na Okazje Podróżnika, gdzie pojawi się test Huawei Mate 8 a w przyszłym tygodniu Honor 7 Lite.

Polecam wszystkim, którzy nie chcą wydawać dużo pieniędzy, a chcą mieć dobry smartfon.

Pozdrawiam
Stanisław | Potrzebujeto.pl

Komentarze

Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code